Teatr otwartych drzwi 2025 – notatka trzecia
Można zastanawiać się, czy jest to teatr dramatyczny czy raczej akcja protestacyjna, a może performance obywatelskiego oporu. Ważne jest co innego. „Smutna rzeka” wyreżyserowana przez Michała Zadarę, a sygnowana przez CENTRALĘ oraz Instytut Prawa Performatywnego, działa na każdym poziomie. Jest pulsującą skrajnymi emocjami, przejmująco opowiedzianą przez Barbarę Wysocką relacją z zagłady Odry, która zyskuje tu własną osobowość, a także głosem sprzeciwu przeciw łamaniu prawa, zaniechaniom i opieszałości państwa wobec katastrofy ekologicznej. Jest działaniem, co budzi z błogiego letargu, każąc przynajmniej spróbować brać sprawy w swoje ręce. Sprawdza się także jako spektakl teatralny, z nienagannie zarysowaną dramaturgią, świetnym aktorstwem i wybijającą z odrętwienia sferą dźwięków.
